Co przeszkadza konsumentom w reklamach?

Co przeszkadza konsumentom w reklamach?

mkabakov/bigstockphoto.com

W minionym roku do Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy wpłynęło łącznie ponad 320 skarg na 246 przekazów reklamowych. To spadek w stosunku do roku poprzedniego. W 2016 roku zgłoszono bowiem 707 skarg na 169 przekazów reklamowych. W ubiegłym roku zdecydowaną większość skarg złożyli konsumenci.

Komisja Etyki Reklamy składająca się z 30 ekspertów reprezentujących reklamodawców, agencje, domy mediowe oraz same media nie mogła w 2017 roku zająć się wszystkimi skargami. Okazuje się bowiem, że Statut Stowarzyszeń Rada Reklamy pozwala jedynie rozpatrywanie skarg na reklamy komercyjne. Nie może więc zajmować się kampaniami społecznymi czy politycznymi. Dla przykładu w 2017 roku wpłynęło 25 skarg na kampanię antyaborcyjną.

Celem Komisji Etyki Reklamy jest dbanie o etyczną komunikację marketingową przedsiębiorców z klientami. KER nie rozpatruje jednak skarg na reklamy tych przedsiębiorców, których nie da się zlokalizować. Tak jest w przypadku, gdy firma zarejestrowana jest za granicami kraju, a w Polsce ma jedynie wirtualne biura. Wówczas na powiadomienia listowne i mailowe nikt nie odpowiada.

W minionym roku najwięcej skarg było na reklamy zamieszczane w sieci – 127 skarg. Na drugim miejscu znalazły się reklamy telewizyjne (81 skarg), a na trzecim zewnętrzne (73 skargi). Ponad połowę skarg na przekazy reklamowe zaklasyfikowano do kategorii szeroko rozumianego braku odpowiedzialności za społeczny przekaz (54%). Dla porównania w 2016 roku takich skarg było znacznie mniej, bo tylko 14,5%. Wówczas największą grupę stanowiły skargi powołujące się na naruszenie dobrych obyczajów (61%). Warto jednak wspomnieć, że w 2017 roku nie było żadnej akcji masowego wysyłania skarg na pojedyncze reklamy, a w poprzednich latach była to praktyka nagminna. W 2016 roku na jedną reklamę złożono 417 skarg. W 2017 roku najczęściej skarżona reklama zebrała tylko 25 skarg.

Na przestrzeni ostatnich lat widać, że konsumenci wysyłają skargi na ogół z tych samych powodów. Najczęściej zarzucają reklamom brak odpowiedzialności społecznej (45% skarg w roku 2017) czy wprowadzanie w błąd (28% skarg w roku 2017). W minionym roku tylko 9% reklamom zarzucono naruszanie dobrych obyczajów. Spadła liczba skarg na reklamy, które wprowadzają konsumentów w błąd. Wiele osób w reklamach razi przede wszystkim dyskryminacja ze względu na płeć, wiek czy wiarę. Innym problemem jest prezentowanie treści nieodpowiednich dla dzieci w przestrzeni, która jest dla nich dostępna.

Najwięcej skarg w 2017 roku wpłynęło na reklamy suplementów diety (41 skarg), reklamy usług służących rozrywce (38 skarg) i reklamy społeczne (36 skarg). Na reklamę, która promowała zakaz aborcji zgłoszono 25 skarg. To największy wynik w ubiegłym roku. Na drugim miejscu znalazła się reklama promująca jeden z napojów energetycznych (14 skarg), której zarzucono dyskryminację kobiet. Inne reklamy skarżono z kolei za niedostosowanie formy czy treści do miejsc ich ekspozycji.

W 1/3 przypadków zarzuty stawiane reklamom uznano za zasadne. W pozostałych KER nie dopatrzyła się naruszeń kodeksu i skargi oddaliła. 96 reklam nie spełniało wymogów formalnych lub stawiane im zarzuty znajdowały się poza zasięgiem działania Kodeksu etyki reklamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.